Aleksander Krasuski, syn zmarłego Błażeja Krasuskiego Brodziaka[?], przez instygatora grodu łukowskiego oskarżył krewnego, Stefana Krasuskiego Synowca[?], syna zmarłego Andrzeja, że po kłótni w domu szynkownym[?] napadł go z szablą przy jego domu we wsi Krasusza Sołowiecze[?], rąbał drzwi, a potem na drodze zadał mu liczne rany (czoło, prawa strona głowy, górna warga, trzy palce prawej ręki, plecy) i zabrał szablę wartości 9 zł oraz 30 zł gotówki. Gród łukowski skazał Stefana na dwa tygodnie wieży zamku łukowskiego, 14 grzywien kary oraz 112 grzywien za rany; dalsza część dekretu na kolejnej stronie. Koniec dekretu w sprawie o zapłatę sumy w złotych polskich, w której pozwany ma się oczyścić przysięgą z przyjęcia sumy dwudziestu[?] złotych; wspomniana motia (odwołanie) od dekretu do Trybunału Lubelskiego, wniesiona przez obie strony, między sprawami powiatu łukowskiego. Strony, stawając osobiście, za zgodą sądu odraczają sprawę do czwartku po Niedzieli Przewodniej przyszłego Trybunału jako termin zawity. Imion stron na tych stronach brak.
The deed is summarised; there is no full transcription.
Krasuscy — wpisują [sprawę]. W sprawie toczącej się przed urzędem grodzkim łukowskim, w terminie, który przypadł prawnie z namysłu podjętego przez ten urząd w poprzednich terminach roków grodzkich łukowskich, między instygatorem tegoż urzędu i jego delatorem, szlachetnym Aleksandrem Krasuskim, synem zmarłego Błażeja Krasuskiego Brodziaka[?], powodem, a szlachetnym Stefanem Krasuskim Synowcem[?], synem zmarłego Andrzeja Krasuskiego, pozwanym do osoby i wszelkiego jego dziedzictwa w dziedzictwie[?] [?], przed urzędem grodzkim starościńskim łukowskim [?], na które powód w całości się powołuje — pozwanym po raz drugi po uzyskaniu wyroku zaocznego, o kary. Albowiem on w czasie wyżej[?] w tejże protestacji określonym, z dawnej złej wobec powoda niechęci, z którą zawsze przeciw niemu [?] przy jakiejś złej okazji [?] i złośliwymi zamiarami [?], teraz, gdy miał przeciw powodowi [?] i przyjemny [?] nie [?] pokrewieństwa, które między nimi z obu stron zachodzi, ani praw i konstytucji Królestwa, ani kar w nich opisanych przeciw zuchwałym i wykraczającym [?] [?] — zamysł i wolę swoją wprowadził w czyn. Gdy delator, człowiek spokojny, bezbronny, pokojem publicznym zabezpieczony, przechodził drogą publiczną [obok] domu swego, położonego we wsi Krasusza Sołowiecze[?], i przez siebie [?] spostrzegł, wnet on sam zbrojny zastąpił delatorowi drogę, porwał za szablę (frameam) i najsroższymi[?] ranami — w czoło głowy dwiema, jedną [?], drugą [?], podłużnymi, w większej części ledwie[?] zagojonymi; także w prawą stronę głowy cięciem krwawym, podłużnym, jeszcze nie całkiem zagojonym; także w wargę górną z lewej strony zadanym, jeszcze nie całkiem zagojonym; nadto i innymi ranami, których znaki [?] widnieją, mianowicie w palec wielki, także w palec środkowy, także w palec mały prawej ręki od spodu zadanymi, już zagojonymi; także raną w krzyż powyżej pośladków zadaną, częściowo krwawą, do połowy zagojoną — go zranił, zelżył, szablę wartości dziewięciu złotych polskich oraz pieniędzy gotowych trzydzieści złotych polskich [?], i podpadł karom w prawie [?] do nałożenia według uznania swego urzędu, o których orzeczenie przeciw niemu [wnoszono]. A pozwany z pozwu [?] — ten urząd grodzki starościński łukowski, wysłuchawszy sporów stron, rozstrzygając swój namysł [?], rozważywszy dobrze inkwizycje obu stron, zważywszy to, że chociaż w domu szynkownym[?] wszczął się spór między stronami, wszakże ponieważ po nim[?] z powodem [?] z okazji wszczętego sporu pozwany z rozmysłem wyszedłszy pierwszy z tegoż domu, porwawszy szablę ze swego własnego domu, tegoż powoda, zamkniętego i przebywającego w domu, gwałtownie napadł i drzwi [?] rąbał, potem przez okno, wymachując szablą, usiłował napaść, by zadać temuż powodowi gwałt, a wreszcie powodowi wracającemu drogą [?] do swego domu tęż [?] [?] i szablę jemu [?] i złamał — przeto z racji takiego zuchwalstwa i zuchwałości nakazał, by tenże pozwany wszedł do wieży zamku łukowskiego w [?] tygodniach od [?] najbliższych i ją przez dwa tygodnie bez przerwy kontynuował, [?] kary czternastu grzywien polskich stronie i temu urzędowi trzeciej[?] [części] [?] przy wyjściu z wieży urzędowi [?] niezwłocznie rzeczywiście zapłacił i wyliczył. Do tego tytułem nawiązki[?] za rany sto dwanaście grzywien polskich, a za szablę
[…] pewną[?] [sumę] złotych polskich [?] po złożeniu przez tegoż powoda przysięgi dowodowej, na najbliższym od tej czynności przyszłym terminie Spraw (Querelarum) Łukowskich, zapłacił. Co też zostało uczynione, pozwany pod karami banicji[?]. Co się zaś tyczy sumy dwudziestu[?] złotych polskich, [którą] powód wówczas przy liczeniu utraconej[?] [?] do urzędnika doszedł[?], aby tenże pozwany oczyścił się[?] [?] z niej przysięgą cielesną według tej roty przysięgi. Ponieważ [dowiódł][?], że odbiorcą tychże pieniędzy nie był, pozwany[?] [?] i [?] i że do ich zwrotu nie jest obowiązany, w następnych od tej czynności najbliższych terminach Spraw, na których do dopełnienia tego i do dalszego[?] wykonania[?] niniejszej sprawy obu stronom wyznaczył był termin zawity. A wniesioną przez obie strony od pewnego dekretu motię (odwołanie) do sądów Trybunału Koronnego Lubelskiego, z terminem ostatniej Konserwacji, [w którym] tę motię należało popierać między sprawami województwa[?] […], powiatu zaś łukowskiego, podniósł był. [Gdy] termin [z] aktu[?] motii z miesiąca [?] aż do dnia dzisiejszego, na mocy wspomnianej motii, na miesiąc[?] i porządek obecnego terminu Konserwacji oraz obecnych sądów prawnie teraz [?] przypadł i wypadł, wspomniane strony, tak powodowa, jak pozwana, stawając osobiście przed sądem niniejszym, za wspólną swoją i sądu niniejszego zgodą odkładają i odraczają [sprawę] stąd do najbliższego czwartku po Niedzieli Przewodniej przyszłego Trybunału, z odjęciem stronie pozwanej dobrodziejstwa aresztu i bez użycia[?] zwłoki[?] [?]. W tym dniu i czasie obie wspomniane strony będą miały termin zawity, wyznaczony im i naznaczony przez sąd niniejszy do dalszego popierania niniejszej sprawy między sprawami zachowanymi (Conservatas) [?] [?] przed Sądem Trybunalskim Koronnym Lubelskim[?], z odjęciem stronie pozwanej dobrodziejstwa aresztu i bez użycia zwłoki.
The [?] mark denotes an uncertain reading; the record itself is given in the language of the edition (Polish, or the original with a Polish translation).