Akt jest streszczony; pełnego odczytu nie ma.
Sur[?] Popławska ze strony Jackowskiej — uwolnienie (evasio).
W sprawie toczącej się przed urzędem grodzkim łukowskim na mocy dekretów[?] zwłoki dla inkwizycji, przyznanej niżej opisanej stronie, z obu stron, według niżej opisanego pozwu tej treści: Stanisław Domaszewski, [?] starosta łukowski, Wam, Urodzonym Annie Jackowskiej i Jadwidze Bobrowskiej, małżonce Urodzonego Macieja Bobrowskiego, w dobrach wsi Popław[?] i[?] siostry[?] Urodzonej Kraczkowskiej[?] i pozostałym[?] z prawa posiadaczom, z osób i dóbr waszych [?], mocą królewską z naszej[?] władzy, którą w tej części sprawujemy, niniejszym władzą[?], abyście przed nami albo urzędem naszym starościńskim grodzkim łukowskim w terminach urzędowych albo skarg w zamku królewskim w Łukowie w poniedziałek przed
[s. 1130L] na najbliższe święto św. Franciszka Wyznawcy albo, gdyby te zawiodły, na inne najbliższe następne roki. Na żądanie Instygatora naszego Urzędu i jego donosicielki, Urodzonej Elżbiety Popławskiej, żony Urodzonego Seweryna Popławskiego, przeciwko [?] [?] i [?] [?]. Ponieważ wy oboje[?], matka z synem, razem, najpierw w tym samym czasie [?] [?] małżeńskim[?] z samą powódką [?] męża swego; powódka także z [?] męża swego, sama po raz drugi[?] po uzyskaniu nad wami na dawniejszych rokach kary niestawiennictwa [?], słusznie do rozstrzygnięcia niżej opisanego. Ponieważ wy w czasie i miejscu w pozwie wymienionych [?] wraz z naszym Urzędem i aktami grodzkimi łukowskimi powódce uczynione i [?], do czego powódka odnosi się w całości wraz z niniejszym pozwem, [?] [?] posiadania dóbr dotknęliście[?] i w najbliższym sąsiedztwie z powódką [?], tak wielkie bez żadnej przyczyny wzbudziliście nieprzyjaźnie przeciw powódce i jej mężowi, [?] o życie i mienie swoje bezpiecznie, tak w swoim dworze, jak i poza dworem mieszkać mogła. Albowiem najpierw, w pozwie wymieniona, ty, Urodzona Dobrowska[?], [?] bezpieczeństwem [?] [?], gdy powódka w dzień święty i uroczysty do kościoła trzebieszowskiego[?], zabezpieczona nietykalnością i bezpieczeństwem kościoła, z innymi ludźmi przez groblę wsi Popławy, aby oddać się pobożności ku Bogu, przechodziła, [?] ścigając ją, powódkę, nie mając żadnego względu na uroczystość i świętość, niepomna samego szlachectwa[?] i bezpieczeństwa[?] publicznego, słowami najbardziej nieuczciwymi i najbardziej haniebnymi [?] [?] [?] jakby [?] nadbiegającym obrzuciłaś i obelgami słownymi szarpałaś [?], pominąwszy inne [?] obelg. W innym, późniejszym czasie, gdy powódka z mężem swoim, bezpieczna[?], nie spodziewając się, że jakiekolwiek zło jej się przydarzy, siedziała w domu swoim, ty, Urodzona Jachowska[?], umyślnie przechodząc [?] [?] powódki, ze swoją[?] czeladzią i robotnikami wracającymi ze żniwa napadłaś na dwór i siedzibę powódki, wzbudziłaś tam największy tumult, [?] najbardziej haniebnymi okrzykami czeladź i robotników powódki i samego jej męża w samym domu obrzuciłaś, a w[?] swym złośliwym zamiarze, doprowadzając go do skutku, [?] gdy powódka szła drogą publiczną, ty, Urodzona Jachowska[?], spostrzegłaś[?] [?] nasłałaś[?] poddanych Urodzonych Dobrowskich[?] z tejże wsi Popławy na powódkę, aby ją wzgardą i hańbą na drodze publicznej na oczach [?] [?] obrzucili[?]; [?] i Pracowity Jan Biały, inaczej zwany Karczmarski[?], z innymi poddanymi w pozwie wymienionymi [?] [?] z waszego rozkazu przystąpił[?] do powódki, obelgi [?], i [?] gdy inni poddani wołali: „Bijże[?] [?]”, zadał rany w pozwie i [?] [?] wymienione, poranił. Pozywa się was przeto, abyście zobaczyli i wysłuchali, jak na was i na dobra wasze z racji takiego gwałtu dekretem naszego Urzędu kary uznaniowe oraz inne [?], cokolwiek z tej przyczyny przypadnie, zostaną nakazane i wymierzone, [?] [?] [?] i [?] [?]. Dan w Dworze Królewskim w Łukowie w najbliższy poniedziałek po święcie św. Mateusza Apostoła, Roku Pańskiego tysiąc sześćset sześćdziesiątego drugiego. [?] [?] grodzką starościńską łukowską opatrzony[?].
[s. 1130P] Po wysłuchaniu [?] obu stron uczynionych przeciw sobie, [?] obu stronom do przeprowadzenia inkwizycji wcześniejszym dekretem swego Urzędu [?] i do wprowadzenia świadków dopuścił, a po przeprowadzeniu[?] przez obie strony inkwizycji, gdy świadkowie przez inkwizytorów[?] obu stron zostali dobrze przesłuchani[?]. Co się tyczyło najpierw obrazy słownej przez pozwaną [?] powódce idącej do kościoła [?] — ponieważ konstytucje, na które powódka w powyższym się powołuje, nie z racji słów, lecz z racji zadania gwałtu i zadania ran oraz rozlewu krwi zapewniły bezpieczeństwo każdemu idącemu do kościoła i z niego wracającemu, a nie było żadnej wiadomości o obrazie słów powódki złorzeczeniami, owszem, z obu stron wynikały jedynie kłótliwe spory — przeto uznał, że niniejsza sprawa nie może podpadać pod rygor konstytucji o bezpieczeństwie nietykalności świętego[?] Kościoła, i od roszczenia powódki uwolnił wspomnianą[?] pozwaną, a także samą powódkę od wszelkich kar uwolnił. Co się tyczyło napaści na dom powódki ze żniwiarzami i złorzeczeń słownych, [?] Jachowską[?] przez ich[?] pozwaną do przysięgi[?] uznali i nakazali, aby ta sama przysięgą cielesną według tej roty: „Że żadnej napaści na dom powódki, jak jej się zarzuca[?], nie uczyniła, żadnych słów ku wzgardzie i obrazie dobrego imienia powódki nie wypowiedziała”, i to na rokach [?] urzędu albo skargi w Dworze Królewskim w Łukowie [?] i na pierwszych przypadających rokach, [?] obu stronom: powódce do stawienia się, pozwanej zaś do złożenia tej przysięgi [?]. [?] w tej sprawie [?] na samych rokach jak [?] zawiście[?] [?] i zatwierdzenia[?] apelacji[?] od tegoż dekretu wniesionej przez powódkę do Sądów Trybunalskich Królestwa w Lublinie, z prawnym zachowaniem terminu do popierania tejże apelacji, odesłał między sprawy województwa lubelskiego i powiatu łukowskiego. Na dzisiejszym więc terminie, na mocy wspomnianej apelacji i zachowania samego terminu oraz porządku obecnych sądów, prawnie do niniejszego z rejestru[?] przypadającej i przychodzącej, w niestawiennictwie wyżej opisanej strony powodowej, przez woźnego generalnego Królestwa, Urodzonego Wawrzyńca Lachowskiego, czterema głosami ponad formę prawa pospolitego wywołanej i niestawającej, a sprawy swojej popierać niechcącej, Sąd niniejszy Główny
[s. 1131L] Trybunału Królestwa w Lublinie wyrok owego urzędu grodzkiego łukowskiego uchyla. Wszelako w dalszym toku tej sprawy wyżej opisana strona pozwana tę samą stronę powodową, do Sądu niniejszego ponownie przez tegoż woźnego w sposób jak wyżej wywołaną i niestawającą, a sprawy swojej głównej popierać niechcącą, w uchylaniu się od pozwu i sprawy na zawsze, znowu po rejestrze, za podobnym jak poprzednio skazaniem, wniesionym przez Urodzonego Stanisława Popławskiego, za dopuszczeniem Sądu niniejszego, sądownie skazała.
Znacznik [?] oznacza odczyt niepewny.