Akt jest streszczony; pełnego odczytu nie ma.
[s. 1089P] Powiat łukowski. W poniedziałek przed świętem św. Michała Archanioła, roku Pańskiego 1666[?].
Między Chojeckim a Łojskimi[?] — dekret.
W sprawie toczącej się przed urzędem grodzkim łukowskim, w terminie przeniesionym[?] z zapisu[?] terminów dokonanego między stronami niżej wymienionymi, Urodzonego instygatora tegoż urzędu i jego delatora Urodzonego Wojciecha Chojeckiego, powoda, przeciw Urodzonym Marcjanowi, ojcu, i Adamowi, synowi, Łojskim[?], głównym, ze wszystkich dóbr własnych, pozwanym [?] [?] w aktach grodzkich starościńskich łukowskich z powodu niżej opisanego czynu[?], na mocy terminu wyznaczonego im do natychmiastowego stawiennictwa przez woźnego generalnego Królestwa opatrznego Bartłomieja Markowicza, przydanego przez ów urząd, pozwem pisemnym pozwanych itd. Ponieważ oni, niepomni praw publicznych, które zapewniają wszelkie bezpieczeństwo tak przybywającym do sądów, jak z nich odjeżdżającym, i nie lękając się kar ustanowionych przeciw takim wykroczeniom[?], ośmielili się — mianowicie Urodzony Marcjan Łojski, ojciec, rozkazem i namową, syn zaś samym czynem — gdy rzeczony delator, w dniu i godzinie zawartych w akcie protestacji, to jest w piątek po niedzieli Krzyżowej (Rogationum), [?] ze swej wsi Siedliska[?], pokojem i bezpieczeństwem publicznym zabezpieczony, po odwołaniu sądów grodzkich odprawianych w środę i odroczonych z powodu uroczystości święta do dnia dzisiejszego, drogą publiczną, nie spodziewając się od nikogo nic złego, mając w rejestrze tegoż urzędu sprawę tak z powództwa, jak z pozwania, z Urodzonymi Łojskimi[?] małżonkami, rodzicami wspomnianego Urodzonego Adama Łojskiego[?], jechał na sądy grodzkie łukowskie — wspomniany pozwany, będąc synem, już do popełniania gwałtów z namowy i rozkazu swego rodzica pouczony, na delatora na wolnej drodze publicznej naprzeciw wsi Krounow[?], podstępnie i od tyłu, przy siedzibie[?] rodziców
[s. 1090L] swoich i przy rzece czy stawie, położonym w tejże wsi Krounow[?], wraz ze sługami i bronią wojenną, mianowicie z rusznicami i ptasznicami nabitymi prochem i kulami, chcąc z nich wystrzelić i delatora pozbawić życia, a po wystrzale z ptasznicy rzucił się[?] do innej broni i po wystrzale słowami obelżywymi lżył[?], wyzwał na pojedynek, odgrażał się na życie powoda i wiele innych gwałtów na osobie powoda wyrządził i popełnił. Tym czynem wykroczył przeciw prawom i konstytucjom Królestwa, nie zachował pokoju i bezpieczeństwa publicznego, tymiż prawami Królestwa zapewnionego, i zasłużył na kary, tamże opisane za odpowiednie przewinienia, godne rodzaju czynu. W pozwie o popełnionych czynach — obszerniej. Urząd ów grodzki łukowski, przeczytawszy inkwizycje obu stron, co do Urodzonego Marcjana Łojskiego[?], ojca, uwolnił go od sprawy niniejszej. Co zaś do Urodzonego Adama Łojskiego[?], syna, uznał go za [?] do oczyszczenia się przysięgą cielesną i postanowił, aby wspomniany Urodzony Łojski oczyścił się przysięgą cielesną z treści pozwu powoda, a to na najbliższych rokach skargowych grodzkich łukowskich, przypadających od aktu dekretu; do złożenia przez pozwanego przysięgi i do dalszego prowadzenia sprawy niniejszej wyznaczył i zachował obu stronom termin zawity. A gdy od tego dekretu strona powodowa wniosła odwołanie (motio) do Sądu Trybunału Królestwa Lubelskiego, z terminem i zachowaniem do popierania tejże motii, prawem[?] przeniosła sprawy województwa lubelskiego i powiatu łukowskiego, i motię wspomnianą [?]. W terminie zatem
[s. 1090P] dzisiejszym, na mocy wspomnianej motii dopuszczonej i zachowania aż do terminu i porządku sądów według ordynacji, prawnie obecnie z aresztu przypadającego i wynikającego, przy stronie powodowej stającej osobiście, a pozwanej — w osobie Urodzonego Marcjana Łojskiego[?], rodzica, w swoim i syna swego imieniu stającego osobiście — i spierających się, Sąd niniejszy Główny Ordynaryjny Trybunału Królestwa Lubelskiego, przeczytawszy inkwizycje obu stron i dobrze je rozważywszy, skoro w niczym nie obciążają strony pozwanej, dekret urzędu grodzkiego łukowskiego o uwolnieniu[?], wydany w owym czasie, zatwierdza, w drugim zaś punkcie — oczyszczenia się przysięgą Urodzonego Adama Łojskiego[?], syna — wyrok[?] urzędu grodzkiego łukowskiego, wydany w owym czasie, uchyla i obu pozwanych od sprawy niniejszej uwalnia i za wolnych ogłasza. Co do powoda zaś Sąd niniejszy uznaje, że z racji lekkomyślnego procesowania się podpadł karom, i postanawia, aby powód wszedł do wieży zamku łukowskiego w ciągu dwóch tygodni najbliższych od aktu niniejszego i odsiedział ją przez jeden pełny tydzień bez przerwy i dopełnił, oraz zapłacił natychmiast Sądowi niniejszemu i wspomnianym pozwanym podwójne kary po czternaście grzywien polskich, a to pod karą wiecznej banicji niniejszym nałożoną; do jej orzeczenia i ogłoszenia — na wypadek nieodsiedzenia przez wspomnianego powoda wieży w czasie wyżej zapisanym według przepisu dekretu — odsyła sprawę niniejszą ze stronami na roki skargowe grodzkie łukowskie, które odbędą się najbliżej po upływie przepisanego czasu odsiadki.
Znacznik [?] oznacza odczyt niepewny.