Akt jest streszczony; pełnego odczytu nie ma.
[s. 987L] Między Domańskimi, ze strony Zdanowskiego. Banicja.
W sprawie toczącej się przed urzędem grodzkim łukowskim z niżej wpisanego pozwu tej treści: Stanisław Domaszewski, chorąży[?] łukowski i starosta[?]. Wam, Szlachetnym Maciejowi i Marcinowi Domańskim, bratu z synem[?], dziedzicom swoich cząstek we wsi Okrzeja, z dóbr waszych wszelkich i wszystkich, mocą królewską i naszą starościńską, którą w tej mierze sprawujemy, nakazujemy, abyście przed
[s. 987P] nami i naszym urzędem starościńskim grodzkim łukowskim na rokach urzędowych czyli żałobnych, w poniedziałek po niedzieli Reminiscere w Wielkim Poście najbliższym, mających się odbyć na dworze królewskim w Łukowie, albo gdyby te nie doszły, na innych wreszcie najbliższych następnych, na żądanie Szlachetnego Wawrzyńca Zdanowskiego, syna zmarłego Jana, syna Tobiasza[?], powoda, osobiście i zawicie się stawili. Który pozywa was, trzymając się dekretu uwalniającego, mocą którego zostaliście uwolnieni tylko od terminu, a nie od sprawy, o kary ustanowione prawami Królestwa o pospolitym ruszeniu wojennym, które prawdziwie ponieśliście[?], o to: że wy w pewnym czasie, w roku tysiąc sześćset pięćdziesiątym siódmym, w czasie najazdu nieprzyjaciół, mianowicie Węgrów złączonych razem z Kozakami, schowek[?] (area) własny donosiciela z pewnymi rzeczami, zakopany[?] przez donosiciela w ziemi w pewnym miejscu — które to rzeczy zostaną wam wyszczególnione w osobnym rejestrze w terminie — upatrzywszy pewną stosowną okazję i dogodny czas, wykopaliście i te rozproszyliście, czyli zabraliście, a rzeczy znajdujące się w tymże schowku do taksy stu złotych polskich wydobyliście i sobie przy właszczyliście, a tychże donosicielowi, polubownie wezwani, zwrócić nie chcieliście, przez co popadliście w kary praw ustanowione o wyprawie wojennej; o orzeczenie których przeciw wam i dobrom waszym wszelkim i wszystkim niniejszym jesteście pozywani. Bądźcie[?] uważni na termin i gotowi prawnie[?] odpowiadać na powyższe. Dan na dworze królewskim w Łukowie w sobotę najbliższą po Popielcu roku Pańskiego tysiąc sześćset sześćdziesiątego trzeciego. Tenże urząd grodzki łukowski, po sporach obu[?] stron i z tego, że pozwany Szlachetny Maciej Domański osobiście [?] [?], z wysłuchanych [wywodów] uznał, że niniejsza sprawa nie może być prowadzona w sądzie grodzkim łukowskim. Od tego dekretu odwołanie
[s. 988L] przez stronę powodową do sądów Trybunału Królestwa w Lublinie założone, jednak z zachowaniem terminu, przez regenta[?] tegoż odwołania wnoszone było[?] między sprawy województwa lubelskiego i powiatu łukowskiego, jak obszerniej stanowi tenże zapis odwołania powyżej. W dzisiejszym zatem terminie, na mocy przyjętego tegoż odwołania i zachowania samego terminu oraz porządku niniejszych sądów, z prawa obecnie przypadającym i przychodzącym, przy niestawiennictwie wyżej wypisanej strony pozwanej, przed niniejszy sąd przez woźnego generalnego Królestwa, Szlachetnego Wawrzyńca Lachowskiego, należycie czterokrotnie[?] ponad prawo pospolite[?] wywołanej i niestawającej, niniejszy sąd, zwyczajny generalny Trybunał Królestwa w Lublinie, wyrok tegoż urzędu grodzkiego łukowskiego wówczas wydany uchyla. Niemniej jednak w dalszym toku niniejszej sprawy, na wyżej wymienioną[?] stronę powodową [?], wspomnianą stronę pozwaną, przed niniejszy sąd przez tegoż woźnego sposobem jak wyżej wywołaną i niestawającą, na karę wiecznej banicji, gdy prawo na to pozwala[?], sądownie skazał. Na mocy tego skazania, w podany sposób uzyskanego w zaoczności wyżej wypisanej strony pozwanej i na żądanie strony powodowej, niniejszy sąd, zwyczajny generalny Trybunał Królestwa w Lublinie, orzeka przeciw tejże stronie pozwanej karę wiecznej banicji i ogłasza ją za wieczyście zbanitowaną i wyjętą spod prawa w Królestwie Polskim i przyłączonych do niego władztwach. I do ogłoszenia tejże kary wiecznej banicji przydaje woźnego generalnego Królestwa, Szlachetnego Wawrzyńca Lachowskiego, a niniejszą sprawę do starostów miejscowych i ich właściwych urzędów, pod których jurysdykcję
[s. 988P] wspomniana strona pozwana, wieczyście zbanitowana, wraz ze swymi dobrami podlega, dla dalszej i ostatecznej egzekucji z racji powyższego, mającej się przeprowadzić i rozciągnąć, odsyła. Tenże zaś woźny[?], wspomniany Szlachetny Lachowski, wróciwszy z miejsca ogłoszenia, stając osobiście przed niniejszym sądem, publicznie zeznał, że wspomnianą karę [?] i niesławy[?] na wymienionej stronie pozwanej, sposobem powyższym i według dekretu, w ratuszu lubelskim w obecności licznej szlachty ogłosił, obwołał i do wiadomości wszystkich, jak prawo każe, podał. [Na końcu wiersza:] Wiecznej banicji.
Znacznik [?] oznacza odczyt niepewny.