Przejdź do treści
Szukajmy tego, co łączy, unikajmy tego, co dzieli

Strona główna › Ekstrakty łukowskie z zasobu Trybunału Koronnego Lubelskiego › 460/227

Wpis z ekstraktów łukowskich Trybunału Koronnego Lubelskiego

460/227

26 X 1662 w grodzie łukowskim szlachetni Piotr Strus, syn zmarłego Jana, i Stefan Krasuski, syn Andrzeja Krasuskiego zwanego Synowcem, dziedzice wsi Krasus[?] (oraz Zembrów[?] i Gołowrzchów[?]), uzupełniając obdukcję ran, protestują przeciw Żydom łukowskim (Majer Gersonowicz z synem Bendetem, zięć Wolf Izkowicz i inni), przeciw ówczesnemu burgrabiemu zamku łukowskiego Wojciechowi Korzeniowskiemu, kozakom zamkowym i mieszczanom łukowskim. W czwartek przed św. Jadwigą, gdy wracając z sądów w Łukowie pili miód w domu Majera, burgrabia z hajdukami, kozakami, mieszczanami i Żydami najechał zbrojnie gospodę; Piotra Strusa zrzucono drągiem z konia, bito i wleczono w błoto, Stefanowi Krasuskiemu zadano ciężkie razy; Strusowi zabrano pieniądze (kwota nieodczytana). Dalszy ciąg protestacji na następnej stronie. Fragment polskiej protestacji szlachty (imiona protestujących poza zachowanym fragmentem) przeciw burgrabi i Żydom: wyliczenie zniszczonych i zabranych rzeczy, m.in. szlachetnemu Stefanowi Krasuskiemu szabli (12 zł), ładownicy w srebrze (7,5 zł), czapek, prochu i kul. Burgrabia z Żydami, hajdukami, kozakami i mieszczanami poprowadził protestujących przez miasto do zamku, osadził w więzieniu bez napoju i bez cyrulika i trzymał przez noc do południa; razem z nimi uwięził niewinnego Ja[?]na Krasuskiego. Protestujący zarzucają złamanie praw i konstytucji koronnych i zapowiadają dochodzenie według protestacji i obdukcji.

Czynność
protestacja (manifestatio), po polsku, wpis „ex copia”
Data
26 X 1662
Miejsce
Łuków, gród (in Curia Regali Lucoviensi)
Jednostka archiwalna
35/16/0/3.10/460 — Ekstrakty z akt sądów grodzkich łukowskich z lat 1648–1678

Osoby w akcie

OsobaRola w akciePowiązaniaMiejscowośćStan i uwagi
Piotr Strusstrona (protestujący)syn zmarłego Jana StrusaŁuków; dziedzic (wspólnie) wsi Krasus[?], Zembrów, Gołowrzchów[?]szlachcic (szlachetny)
Jan Struswspomnianyzmarły; ojciec Piotra Strusaszlachcic (szlachetny)
Stefan Krasuskistrona (protestujący)syn Andrzeja Krasuskiego zwanego Synowcemdziedzic (wspólnie) wsi Krasus[?], Zembrów, Gołowrzchów[?]szlachcic (szlachetny)
Andrzej Krasuski zwany Synowcemwspomnianyojciec Stefana Krasuskiegoszlachcic (szlachetny)
Jan Krasuskiwspomniany— (pokrewieństwo nie podane)szlachcic (szlachetny)
Majer Gersonowiczstrona (obwiniony, principał)ojciec Bendeta; teść Wolfa IzkowiczaŁukówŻyd łukowski
Bendetstrona (obwiniony)syn Majera GersonowiczaŁukówŻyd łukowski
Wolf Izkowiczstrona (obwiniony)zięć Majera GersonowiczaŁukówŻyd łukowski
Lazar Smoytowiczstrona (obwiniony)ŁukówŻyd łukowski
Hajzyk Zelkowiczstrona (obwiniony)ŁukówŻyd łukowski
Michel Izkowiczstrona (obwiniony)ŁukówŻyd łukowski
Benda Markowiczstrona (obwiniony)ŁukówŻyd łukowski
Jakubstrona (obwiniony, pomocnik)ŁukówŻyd, rzeźnik[?]
GerszonwspomnianyŁukówŻyd
Wojciech Korzeniowskistrona (obwiniony)Łukówówczesny burgrabia zamku łukowskiego
Walenty Hajdukstrona (obwiniony, pomocnik)Łukówkozak zamku łukowskiego
Andrzej Świderskistrona (obwiniony, pomocnik)Łukówkozak zamku łukowskiego
Stanisław Ułas[?]strona (obwiniony, pomocnik)Łukówkozak zamku łukowskiego
Jerzy Kuśmierzstrona (obwiniony)Łukówmieszczanin (sławetny)
Maciej Kuśmierzstrona (obwiniony)Łukówmieszczanin (sławetny)
Jakub Drozdekstrona (obwiniony)Łukówmieszczanin (sławetny)
Jerzy Kuśmierz Szygiełstrona (obwiniony)Łukówmieszczanin (sławetny), cieśla
Marcin Siemekstrona (obwiniony)Łukówmieszczanin (sławetny), wójt[?]
Stanisław Zdunstrona (obwiniony)Łukówmieszczanin (sławetny)
Sanickistrona (obwiniony)Łukówmieszczanin (sławetny)
Hencstrona (obwiniony)Łukówmieszczanin (sławetny)
Grzegorz Cybarcekstrona (obwiniony)Łukówmieszczanin (sławetny)
Cysikstrona (obwiniony)Łukówmieszczanin (sławetny)
NNburgrabia, sprawca uwięzieniazamek (gród nie nazwany we fragmencie)burgrabia

Transkrypcja

[s. 227] Actum in Curia Regali Lucoviensi, feria Quinta ante Festum Sanctorum Simonis et Iudae Apostolorum proxima, Anno Domini Millesimo Sexcentesimo Sexagesimo Secundo. Ex Copia. Do urzędu y xiąg niniejszych grodzkich łukowskich oczewiście przyszedszy szlachetni Piotr Strus, niegdy szlachetnego Jana Strusa syn, y Stephan Krasuski, szlachetnego Andrzeja Krasuskiego nazwanego Synowca syn, ze wsi Krasus[?] Zembrow[?] y Gołowrzchow[?] dziedzicowie, pod czas sądów ziemskich położenia xięgi[?], którego jest zgwałcone bezpieczeństwo swoje y szlachetnego Jana N.[?] Krasuskiego, Dzierzdomy[?] imieniem[?] [?]ho[?], skoro dowiedzieli się, za czyją pomocą y potęgą wyżej mianowany gwałt przez niewiernych Żydów łukowskich Maiera Gersonowica y Bendita syna jego, także zięcia [?], stał się, przychylając się do obdukcyi ran w grodzie łukowskim uczynionej, poprawując[?] mianowanie osób w obdukcyiej opuszczone[?], skarżyli się y świadczyli naprzeciwko niewiernym Maierowi Gersonowicowi [s. 228L] y Bendetowi synowi jego, także niewiernemu Wolfowi Izkowiczowi, zięciowi tegoż Maiera, Lazarowi[?] Smoytowiczowi[?], Hayzykowi[?] Zelkowiczowi, Michelowi Izkowiczowi, Bendatowi Markowiczowi, jako principałom na gwałt wyżej mianowany pobudzającym y podszczuwaczem[?] do tego, Jakubowi Żydowi Rzeźnikowi[?], pomocnikowi, Wojciechowi Korzeniowskiemu, natenczas Burgrabiemu Zamku Łukowskiego, pomocy y potęgi na gwałt wyżej mianowany dodającemu y innym osobom rozkazującym y w samej violentiej obecnemu[?], niesłusznie czyniącemu[?], y [?] Walentemu Haydukowi y Andrzejowi Świderski[r?]skiemu, Stanisławowi [?]owi, Kozakom Zamku tegoż Łukowskiego, jako pomocnikom; nadto Sławetnym Jerzemu Kuśmierowi, Mathiaszowi Kuśmierowi, Jakubowi Drozdkowi[?], Jerzemu Kuśmierowi[?] Szyglowi[?], cieśli, Marcinowi Siemkowi[?], Wojtowi[?], Stanisławowi Zdunowi, Sa[?]ckiemu[?], Hencowi[?], Grzegorzowi[?] Cyb[?]ckowi[?], Cysikowi[?] y innym, tumultem pomocy y otuchy na gwałt wyżej mianowany dodającem y niektórem samą rzeczą gwałt pełniącem, obo[?] oni mimo [?] przestąpiwszy prawa [s. 228P] y Constitucye Koronne, które bezpieczeństwo wszelakich sądów obwarowali y na przestępnych winy opisali, nic się nie obawiające win przeciwko gwałcącym bezpieczeństwo pospolite sądów wszelakich y szlachtę, onadto[?] bez wszelakiego prawnego postępku, wręczeniem[?] [?] prostego stanu ludziom postanowionych, czasu niedawno przeszłego, to jest w czwartek przed Świętem Świętej Jadwigi blisko przeszłego, gdy protestantowie, mające pewne swoje potrzeby tak do sądów grodzkich jako y ziemskich y na inne miejsca, do Łukowa przyjechali y tam przez czas niemały rozmaitemi [?]dnościami[?] zabawili się, odprawiwszy swoje potrzeby, naraz z Łukowa ku domowi swemu do wsi Krasus[?] powracali się, y chcąc się napić, jadąc mimo Maiera Żyda, rzekli, by miał napój jaki, pytali. Pomieniony Żyd Maier, że napoje ma wszelakie, odezwawszy się, dom swój otworzył y aby wjechali prosił. A gdy protestantowie wjechali do niego y napój jaki miał u siebie w domu, to jest miód, pili, pomieniony Gerszon Żyd, znać mając[?] [ja]kiś rankor, lubo pomieniony Burgra‑ [s. 229L] ‑bia, na którego z protestantów czyli zaś, spodziewając się co z [?] albo w[?] protestantów, za pomocą w na‑dzieję[?] otuchy pomienionego Burgrabiego, na wszelakie violentye przy Żydach stawać obiecującego się, czyli też z namowy jego, bez wszelakiej słusznej dania przyczyny, gdy protestantowie w niczym nie wiedząc[?] y owszem potrosze zapijające się [?] rozmowami[?] tak sami z sobą jako y z Żydem pomienionym zabawili się, wypadszy z domu swego, czego protestantowie postrzedz nie mogli, zaraz do pomienionego Burgrabiego o bytności protestantów dał znać y aby z pomocą zaraz z niem szedł, namawiał; którego namową a snać spodziewaną korzyścią uwiedziony Burgrabia, przybrawszy sobie pomienionych hajdaków y kozaków, także mieszczan łukowskich y Żydów [?], na gwałt zawoławszy, armatnie na gospodę, tam gdzie protestantowie się dzieli, naszedł y dobywać się chciał. Protestantowie zaś nie wiedząc w czym, a nie mając[?] komu za miód płacić, pieniądze na stole za miód położywszy, [s. 229P] sami na koniec wsiadali, a jeden z nich drzwi otwarał y już wyjeżdżać poczęli ze drzwi, zarazem pomienieni Żydzi y Burgrabia z hajdakami y mieszczanami onymi zastąpili drogę y kijmi, obuchami y kamieniami rozmaicie, jedni z[?] [?] w pocisku[?] bić poczęli. A lubo protestantowie rzekli, by[?] co winni byli wyżej mianowanemu Burgrabiemu, sprawę o sobie dać chcieli, pomieniony Burgrabia, na sprawowanie się protestantów nie słuchając, bić, zabijać kazał, z czego Żydzi tym więcej ucie[szeni?], [?]ające, tym barziej te słowa powtarzali y naprzód szlachetnego Piotra Strusa, jednego wyjeżdżającego, drągiem tak ciężko w głowę uderzyli, że aż z konia spadł; potym onego na ziemi leżącego kijmi, obuchami bili, po ziemi zaciągnąwszy w błoto, y do wody w [?]topie[?] ciągnęli; zaledwie się niektórem mieszczanom pohamować dali. Szlachetnemu zaś Stephanowi Krasuskiemu, obronną ręką uchodzącemu, ciężkie razy[?] zadali. Do tego pomienionemu Strusowi pieniędzy gotowych złotych [?] [?] z pochwy[?] w czapce[?] oprawne … [ciąg na dalszej stronie] [s. 230P] chustek dwie flanskiego[?] płótna, żupan atłasowy sukna francuskiego wniwecz podrapali, który ważył złotych pięćdziesiąt y cztery polskich, kontusz zielony błotem wniwecz zdeptali y wniwecz poszarpali, strzemię z puśliskiem[?] bitego[?] rzemienia, boty [?] z ru[?] wszy[?] y innych rzeczy niemało; szlachetnego Stephana Krasuskiego szablę kosztującą złotych dwanaście, ładownicę srebrem oprawną kosztującą złotych półtosma, czapkę purpurową kosztującą złotych trzy, drugą turzy[?]kową kosztującą złotych dwa, [?] żupan[?] wzięli znowu [?], czapkę falendyszową złotych dwa, wążyła[?] prochu funt, kul czterdzieści z ołowiu zrobionych; a nadto protestantów w niczem[?] niewinnych, szlachtę osiadłą, prawem nieprzekonanych, prywatnem sposobem pomienieni Żydzi y Burgrabia z hajdukami, kozakami y mieszczany do zamku przez miasto [?] y pięściami, kułakiem[?] potrącając, a mianowicie Żydzi [?] [?] złorzecząc, obdarłszy z wszystkiego prowadzili, [s. 230L] a zaprowadziwszy do więzienia szpetnego, narocznie[?] zgotowanego, osadzili y w tym więzieniu naymniej napoju obrażonym nie dopuszczając, Cyrulika do opatrzenia ran, pod wartą[?] y drzwi zabiwszy, przez noc y ku południowi na zamku trzymali. Przy którem zabraniu do więzienia, na contempt szlachecki, pomieniony Burgrabia wyżej mianowanemu Ja[?]nowi Krasuskiemu, [?] namniej niewinnemu, aże będąc[?], y równo z protestantami do więzienia osadził y [?] trzymał. Którem takowem postępkiem przeciwko prawu y Constitucyom koronnem wystąpili y w peny[?] [?] Constitucyjach przeciwko gwałcicielom[?] sądy wszelakie y szlachtę bezprawnie więżącym y [?]rzącym, a mianowicie [?], opisane popadli. O co się przeciwko niem y powtóre świadczą[?], ofiarując się o to z niemi według protestacyey teraźnieyszey y obductiey [dalszy ciąg poza kartami zadania]

Przekład

[s. 227] Działo się na zamku królewskim łukowskim, w czwartek najbliższy przed świętem świętych Apostołów Szymona i Judy, roku Pańskiego tysiąc sześćset sześćdziesiątego drugiego. Z kopii. Stanąwszy osobiście przed urzędem i księgami niniejszymi grodzkimi łukowskimi, szlachetni Piotr Strus, syn zmarłego szlachetnego Jana Strusa, i Stefan Krasuski, syn szlachetnego Andrzeja Krasuskiego zwanego Synowcem, dziedzice ze wsi Krasus[?], Zembrów[?] i Gołowrzchów[?], w czasie sądów ziemskich [w sprawie] położenia księgi[?], w której naruszone zostało bezpieczeństwo ich własne i szlachetnego Jana N.[?] Krasuskiego, [?], skoro dowiedzieli się, czyją pomocą i siłą wyżej wymieniony gwałt stał się przez niewiernych Żydów łukowskich, Majera Gersonowicza i Bendyta, jego syna, także zięcia [?], przychylając się do obdukcji ran uczynionej w grodzie łukowskim i poprawiając[?] wymienienie osób pominiętych[?] w obdukcji, skarżyli się i oświadczali przeciwko niewiernym Majerowi Gersonowiczowi [s. 228L] i Bendetowi, jego synowi, także niewiernemu Wolfowi Izkowiczowi, zięciowi tegoż Majera, Lazarowi[?] Smoytowiczowi[?], Hajzykowi[?] Zelkowiczowi, Michelowi Izkowiczowi, Bendatowi Markowiczowi, jako głównym sprawcom, pobudzającym do wyżej wymienionego gwałtu i podżegaczom[?] do tego; Jakubowi, Żydowi rzeźnikowi[?], pomocnikowi; Wojciechowi Korzeniowskiemu, ówczesnemu burgrabiemu zamku łukowskiego, który do wyżej wymienionego gwałtu dodawał pomocy i siły, rozkazywał innym osobom i był obecny przy samym gwałcie[?], postępując niesłusznie[?]; a także [?] Walentemu Hajdukowi i Andrzejowi Świderski[r?]skiemu, Stanisławowi [?], kozakom tegoż zamku łukowskiego, jako pomocnikom; nadto sławetnym Jerzemu Kuśmierzowi, Maciejowi Kuśmierzowi, Jakubowi Drozdkowi[?], Jerzemu Kuśmierzowi[?] Szyglowi[?], cieśli, Marcinowi Siemkowi[?], wójtowi[?], Stanisławowi Zdunowi, Sa[?]ckiemu[?], Hencowi[?], Grzegorzowi[?] Cyb[?]ckowi[?], Cysikowi[?] i innym, którzy tłumnie dodawali pomocy i otuchy do wyżej wymienionego gwałtu, a niektórzy sami czynem gwałt pełnili, [?] wbrew [?] przestąpiwszy prawa [s. 228P] i konstytucje koronne, które obwarowały bezpieczeństwo wszelkich sądów i określiły kary na przestępców, nic nie obawiając się kar przeciwko gwałcącym bezpieczeństwo publiczne wszelkich sądów i szlachtę, a ponadto[?] bez żadnego postępowania prawnego, [?] ludziom prostego stanu ustanowionych, niedawno, mianowicie w czwartek przed świętem świętej Jadwigi, niedawno minionym: gdy protestujący, mając pewne swoje sprawy zarówno w sądach grodzkich, jak i ziemskich, i w innych miejscach, przyjechali do Łukowa i tam przez niemały czas zajęci byli rozmaitymi [?], załatwiwszy swoje sprawy, wracali od razu z Łukowa do domu, do wsi Krasus[?], i chcąc się napić, jadąc obok Majera Żyda, zapytali, czy ma jakiś napój. Wspomniany Żyd Majer, odezwawszy się, że ma wszelkie napoje, otworzył swój dom i prosił, aby wjechali. A gdy protestujący wjechali do niego i pili napój, jaki miał u siebie w domu, to jest miód, wspomniany Gerszon Żyd, mając widać jakąś urazę (rankor), albo wspomniany burgra‑ [s. 229L] ‑bia, na którego z protestujących czy też, spodziewając się [?] protestujących, w nadziei[?] pomocy i otuchy wspomnianego burgrabiego, który obiecywał stawać przy Żydach w każdym gwałcie, czy też z jego namowy, bez dania żadnej słusznej przyczyny, gdy protestujący o niczym nie wiedząc[?], a owszem po trochu popijając, bawili się [?] rozmowami[?] tak sami ze sobą, jak i ze wspomnianym Żydem, wypadłszy ze swego domu, czego protestujący nie mogli spostrzec, natychmiast dał znać wspomnianemu burgrabiemu o obecności protestujących i namawiał, aby zaraz szedł z nim z pomocą; namową tego i, jak widać, spodziewaną korzyścią uwiedziony burgrabia, przybrawszy sobie wspomnianych hajduków i kozaków, także mieszczan łukowskich i Żydów [?], zawoławszy na gwałt, zbrojnie najechał gospodę, gdzie przebywali protestujący, i chciał się do niej dobywać. Protestujący zaś, nie wiedząc, o co chodzi, a nie mając[?] komu zapłacić za miód, położywszy pieniądze za miód na stole, [s. 229P] w końcu sami wsiadali [na konie], a jeden z nich otwierał drzwi i już zaczęli wyjeżdżać za drzwi, gdy zarazem wspomniani Żydzi i burgrabia z hajdukami i owymi mieszczanami zastąpili im drogę i zaczęli bić kijami, obuchami i kamieniami, rozmaicie, jedni [?]. A choć protestujący mówili, że[?] chcą zdać sprawę z siebie co do tego, w czym byli winni wyżej wymienionemu burgrabiemu, wspomniany burgrabia, nie słuchając tłumaczenia się protestujących, kazał bić i zabijać; z czego Żydzi tym bardziej ucie[szeni?], [?], tym bardziej powtarzali te słowa i najpierw szlachetnego Piotra Strusa, wyjeżdżającego jako pierwszego, uderzyli drągiem w głowę tak ciężko, że aż spadł z konia; potem bili go, leżącego na ziemi, kijami i obuchami, zaciągnąwszy go po ziemi w błoto, i ciągnęli do wody [?]; zaledwie dali się powstrzymać niektórym mieszczanom. Szlachetnemu zaś Stefanowi Krasuskiemu, uchodzącemu z bronią w ręku, zadali ciężkie razy[?]. Do tego wspomnianemu Strusowi [zabrali?] gotowych pieniędzy złotych [?] [?] z pochwy[?] w czapce[?] oprawne … [ciąg na dalszej stronie] [s. 230P] dwie chustki z płótna flanskiego[?]; żupan atłasowy z sukna francuskiego, który był wart pięćdziesiąt cztery złote polskie, zupełnie podrapali; kontusz zielony zdeptali w błocie i zupełnie poszarpali; strzemię z puśliskiem[?] z bitego[?] rzemienia, buty [?] [?] i niemało innych rzeczy; szlachetnemu Stefanowi Krasuskiemu [zabrali] szablę wartą dwanaście złotych, ładownicę oprawną w srebro wartą siedem i pół złotego, czapkę purpurową wartą trzy złote, drugą [czapkę] turzy[?]kową wartą dwa złote, [?] żupan[?] wzięli znowu [?], czapkę z sukna falendyszowego [wartą] dwa złote, wążyłę[?] prochu — funt, kul ołowianych czterdzieści. A ponadto protestujących, w niczym[?] niewinnych, szlachtę osiadłą, przez sąd nieprzekonaną, wymienieni Żydzi i burgrabia z hajdukami, kozakami i mieszczanami prywatnym sposobem prowadzili do zamku przez miasto, [?] i pięściami, kułakiem[?] potrącając, a zwłaszcza Żydzi [?] złorzecząc, obdarłszy ze wszystkiego; [s. 230L] a zaprowadziwszy do szpetnego więzienia, umyślnie[?] przygotowanego, osadzili [ich] i w tym więzieniu, nie dopuszczając do pobitych najmniejszego napoju ani cyrulika do opatrzenia ran, pod strażą[?] i z zabitymi drzwiami trzymali na zamku przez noc aż ku południowi. Przy tym zabraniu do więzienia, na wzgardę stanu szlacheckiego, wymieniony burgrabia wyżej wymienionego Ja[?]na Krasuskiego, [?] w najmniejszym stopniu niewinnego, [?] razem z protestującymi osadził w więzieniu i [?] trzymał. Takim postępkiem wystąpili przeciwko prawu i konstytucjom koronnym i popadli w kary [?] opisane w konstytucjach przeciwko gwałcicielom[?] sądów wszelakich i bezprawnie więżącym szlachtę i [?], a mianowicie [?]. O co przeciwko nim po raz drugi świadczą [= protestują][?], ofiarując się [dochodzić] tego z nimi według niniejszej protestacji i obdukcji […]

Znacznik [?] oznacza odczyt niepewny.

Strony rękopisu

460/227, s. 1
1
460/227, s. 2
2
460/227, s. 3
3
460/227, s. 4
4

Skany w serwisie Szukaj w Archiwach

Ten zapis w opracowaniu — z wyszukiwarką, powiązaniami osób i zapisami sąsiednimi