Tytuł: Jasińscy, Jasinscy.org.pl , Ród Jasińskich z Jasionki i okolic , Gmina i Parafia Zbuczyn , Dawna Ziemia Łukowska :: Zjazd Był Ponad Standard:)

Dodane przez andrzejjasinski dnia 22-07-2007 10:42
#1

Może zabrzmi to kolokwialnie, ale to, co zobaczyłem i przeżyłem wczoraj w Jasionce przeszło moje najśmielsze oczekiwania.
Nie spodziewałem się, że będzie to tak udanie spędzony czas na zjeżdzie rodzinnym. Zarówno organizacja jak i liczba uczestników była imponująca.
Było to Święto, którego Jasionka na pewno nigdy wcześniej nie widziała. Święto, którego nie powstydziłyby się ani Siedlce, ani Warszawa ani żadne inne miejsce w naszym kraju.
Bardzo ważną kwestią w moim odczuciu było, że każdy mógł znaleźć coś dla siebie.
Początek zjazdu rozpoczęła polowa Msza Święta, która zgromadziła większą rzeszę przybyłych gości. Celebrowało ją 7 księży na czele z członkiem naszego rodu ks. Michałem Rozwadowskim.
Po mszy całość zjazdu przybrała charakter bardziej swobodny, któremu towarzyszyła piękna, letnia pogoda. Część osób pozostała przy scenie(a wcześniej ołtarzu), aby słuchać bardzo bogatej w treści i interesującej części artystycznej zjazdu a część udała się do 'ogródka' gdzie można było nabyć i spożyć grillowane potrawy a także napić się zimnych napojów a najważniejsze usiąść pod parasolami i oddać się biesiadowaniu w rodzinnym gronie. Dla dzieci przygotowana była dmuchana zjeżdżalnia i miejsce do skakania gdzie mogły wyszaleć się do woli.
Około godziny 14 zaczął się przemarsz po Jasionce, po miejscach - siedliskach członków naszego rodu. Przy kaplicy został odsłonięty kamień upamiętniający odbywający się I Zjazd Rodu Jasińskich a także zostało zakopane przesłanie do przyszłych pokoleń oraz zasadzono dąb.
Przemarsz po Jasionce trwał około 2 godzin.
Niestety był to ostatni punkt programu, w którym dane mi było uczestniczyć.
Na koniec tego postu chciałem napisać, że wielkie słowa uznania należą się organizatorom zjazdu a szczególnie Stanisławowi Orzełowskiemu, bez którego całe to przedsięwzięcie zapewne nie odbyłoby się a który to Stanisław wiódł prym na zjeździe.
Stanisławie, gorące podziękowanie za to, że mogłem tam być, zobaczyć i przeżyć piękne chwile.
Wierze, że to nie koniec

Edytowane przez andrzejjasinski dnia 24-07-2007 15:53